Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1 listopada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1 listopada. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 31 października 2016

Nieuchronność przemijania

Śmierć czeka każdego z nas, prędzej czy później. Jest nieuchronna. Nie uciekniemy przed nią. Nie lubimy o niej mówić, boimy się jej i pragniemy, by nadeszła jak najpóźniej.  Jedno co pewne - jest sprawiedliwa, gdyż nie omija nikogo, ani biednego, ani bogatego. 

Poniżej nieco refleksji do przemyśleń od samego Dalajlamy  XIV:

"Śmierć jest momentem krytycznym, do którego dobrze jest się przygotować. Zastanówmy się nad jej niuchronnością. Rozpoznajmy, że stanowi ona integralną część życia, życie posiada bowiem swój poczatek i koniec. Na noc się zda chęć ucieczki od śmierci.

Jeżeli myś ta odpowiednio wcześnie się w nas zakorzeni, gdy nadejdzie śmierć, ni objawi się nam ona nagle, nienormalne wydarzenie. Będziemy w stanie podejść do śmierci w calkiem odmienny sposób.

Prawdą jest, że większość z nas myśli o wlasnej śmierci z odrazą. Większą część naszego życia poświęcamy na gromadzenie dóbr lub na robienie niezliczonych planów, jakbyśmy mieli żyć wiecznie, jak gdyby nie było pewne, że któregoś dnia, być może jutro, czy nawet za chwilę, nie mielibyśmy stąd odejść, pozostawiajac wszysko za sobą. Według buddyzmu, jest rzeczą wskazaną już teraz przygotowywać się do śmierci, aby gdy przyjdzie czas, móc umrzeć we właściwy sposób."

Jak się przygotować do tej podróży?

Dalajlama XVI radzi: 

Osobom wierzącym: 
"w chwili śmierci pomyślcie o waszej wierze i módlcie się. Skoro wierzycie w Boga, powiedzcie sobie, że nawet, jeśli dotarcie do kresu życia jest smutne, bóg z pewnością ma swoje racje, a w fakcie śmierci istniej coś głębokiego, czego nie jesteście w stanie w pełni zrozumieć."

Osobom, które są buddystami i wierzą w reinkarancję: 
"śmierć jest jedynie zmianą powłoki cielesnej, podobnie jak zmieniamy ubranie, gdy stare jest już znoszone. Gdy nas nośnik materialny, z różnych wewnętrznych czy zewnętrznych przyczyn nie jest już w stanie dłużej utrzymywać się przy życiu,przychodzi czas na porzucenie go i przyjęcie nowego. Wtakim ujęciu śmierć nie oznacza końca egzystencji."

Dla osoby wierzącej, bez względu na to czy uznaje ona reinkarnację czy też nie:
"najważniejszą rzeczą w chwili śmierci jest zatrzymanie procesu myślenia powierzchownej świadomości i wzbudzenie w sobie z jasnością wiary w Boga lub innego pozytywnego stanu mentalnego. Idealną sytuacją jest utrzymać umysł w jak nakwiększej jasności, unikając wszystkiego, co może go zmącić.

Osobom, które nie wyznają żadnej religii i nie podążają żadną ścieżką duchową oraz ich sposób myślenia odbiega od religijnej wizji świata:
"najważniejszą rzeczą w chwili śmierci jest pozostać spokojnym, rozluźnionym, z jasnym przekonaniem, iż śmierć jest procesem naturalnym, który jest częścią życia."



tekst z książki "Jego Świątobliwość Dalajlama - Myśli płynące z serca'

źródło zdjęć:
www.olidomiah-energie.fr
www.templeofstarlight.nl1

sobota, 1 listopada 2014

Wspomnienie


Dzień 1 listopada zawsze wzbudza wspomnienia i nostalgiczne nastroje. Budzi się myśl o sensie życia, dokąd zmierzamy i jak to wszystko ma się do śmierci. Co tak naprawdę jest ważne w naszej drodze? Codziennie budzimy się i wstajemy z nadzieją na dobry dzień i nigdy nie wiemy o poranku jaki będzie wieczór. Czasami schemat naszego życia przerywa tragiczna wiadomość o śmierci kochanej osoby, kogoś z rodziny czy przyjaciół. Pierwsze miesiące 2014 roku przyniosły właśnie dla mnie takie zdarzenia. Odeszło kilku znajomych, bliższych i dalszych, którzy już są po Tamtej Stronie. Na drugą stronę przeszedł też mój kochany brat i to dla mnie najbardziej niepowetowana strata. 

W ten dzień snują się myśli, refleksje a wśród nich te, które zawierają się w poniższym tekście. Znalazłam go "przez przypadek" w internecie. Nie znam autora tych słów ale oddają one istotę zadumy dzisiejszego dnia.


Dla każdego z nas, 
czy jesteśmy gotowi czy nie, 
w końcu nadejdzie kres życia.
Nie będzie więcej wschodów słońca,
minut, godzin ani dni.
Wszystkie zgromadzone przedmioty trafią do kogos innego.
Twoje bogactwo, sława czy tymczasowa władza, 
taną się nieistotne.
Nie będzie ważne, 
co posiadałeś, ani co byłeś winien,
twoja uraza, złość, frustracje i zazdrość w końcu znikną.
Twoje ambicje i plany stracą ważność.
Sukcesy i porażki, tak niegdyś istotne, znikną.
Nie będzie miało znaczenia, skad przybyłeś, 
ani po której stronie byłeś na końcu.
Znaczenie będzie miało nie to co kupiłeś, 
ale to co zbudowałeś.
Nie co dostałeś, ale co dałeś.
Nie to, czego się nauczyłeś, 
ale czego nauczyłeś innych.
Nie to ile osób znałeś, 
ale ilu z nich będzie Ciebie brak,
 gdy odejdziesz.
Znaczenia nie będą miały Twoje wspomnienia,
ale wspomnienia żyjące w osobach, 
które Cię kochały.
Znaczenie będzie miało, 
na jak długo zostaniesz zapamiętany, 
przez kogo i za co.


"Śpieszmy się kochać ludzi" zespół GOŚCINIEC
źródło: you tube

źródło zdjęć:
świat obrazków
www.animaatjes.nl

Zobacz także:

Cel Duszy

Cel Duszy