Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miłość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miłość. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 lipca 2017

Traktuj innych jak siebie...

We Wszechświecie istnieje wiele uniwersalnych praw i reguł, które wskazują w jaki sposób powinniśmy funkcjonować, by cieszyć się szczęściem w życiu. Jedna ze złotych reguł etycznych mówi: „traktuj innych tak, jak Ty byś chciał być traktowany”. To tzw. Zasada wzajemności, która pojawia się w dawnych tekstach biblijnych i filozoficznych.

Z cierpieniem spotykamy się w domu, związkach, pracy, w relacjach międzyludzkich. Wiele z nich spowodowane jest przez drugiego człowieka złymi emocjami, słowami rzucanymi w złości czy gestami nienawiści, nieuczciwymi i krzywdzącymi działaniami. Widać to nie tylko w sytuacjach indywidualnych lecz także na szerszą skalę. Nienawiść wydaje się zataczać coraz większe kręgi, tak jakby ludzie zapomnieli o dobroci, miłości, współczuciu i wzajemnym zrozumieniu.

W Polsce wiele osób deklaruje się jako osoby wierzące, praktykujące. Każdej niedzieli można zobaczyć grupy ludzi podążających do kościołów, by spotkać się z Bogiem. Czy jednak mają oni Boga w sercu?

Bóg jest miłością i nieważne jak jest nazywany w różnych religiach. Podstawą wiary jest miłość, a coraz mniej widać ją w naszym otoczeniu. Jednak w imię Boga zabija się, obrzuca inwektywami, sieje nienawiść.

Gdybyśmy zaczęli traktować innych tak jak siebie, wówczas może częściej zastanowilibyśmy się nad ocenianiem innych, krzywdzeniem, okłamywaniem, oszukiwaniem, negatywnymi emocjami czy zadawaniem cierpienia drugiej osobie, zwierzęciu...



źródło zdjęć:
mowianamiescie.pl
ana-busyaeri.blogspot.com


niedziela, 6 marca 2016

Wewnętrzne piękno


Każdy chce być szanowany, kochany i akceptowany przez środowisko, w którym przebywa. Szukamy wsparcia i miłości w otoczeniu lecz nie zawsze znajdujemy przyjaznych ludzi, którzy są nam przychylni. Wielokrotnie irytujemy się, złościmy w sytuacjach, które nie są dla nas sprzyjające albo nie układają się tak jak byśmy chcieli. Być może przychodzi wówczas refleksja czy pytanie: dlaczego tak się dzieje?


Istnieją przecież w naszym otoczeniu ludzie, którzy są chętnie widziani w towarzystwie, lubiani a do tego doskonale radzą sobie w życiu. Są też i tacy, którzy mają problemy z otoczeniem, czują się odrzuceni i niekochani. Wówczas rodzi się zlość, niska samoocena i ciągłe niezadowolenie ze swojego życia. Takie osoby próbują wpływać na otoczenie, wymagają odpowiedniego traktowania i mają żal do wszystkich za swoje niepowodzenia. Mogą nadal pozostać w swoim świecie, narzekając na siebie, swoje "ciężkie"i nieszczęśliwe"  życie  albo zacząć zmieniać siebie, gdyż wszelkie zmiany następują w naszym wnętrzu a potem manifestują się na zewnątrz.


Na marzec wylosowałam afirmację: "Mam w sobie piękno i wszyscy mnie kochają!" To niezwykke prosta ale i mądra afirmacja, którą warto sobie przyswoić. Zmiany dobrze jest zacząć od akceptacji siebie, docenienia swojego piękna i wyjątkowości. Mówiąc "piękno" najczęściej myślimy o wyglądzie zewnętrznym. Tymczasem prawdziwe piękno nosimy w sobie lecz nie każdy potrafi to dostrzec w swoim wnętrzu. By zyskać sympatię otoczenia dbamy o urodę, ładny wygląd, ubieramy się w ładne i modne ubrania ale to tylko pozorne, krótkotrwałe efekty naszych działań. Takie piękno przemija wraz z wiekiem i co wtedy? Czy można być wówczas też pięknym? Oczywiście, że tak!

Wystarczy poobserwować ludzi starszych. Są wśród nich pogodne osoby, wzbudzające sympatię, ciepło i życzliwość a są i tacy, których lepiej unikać. Takich przykładów każdy z pewnością może znaleźć sporo wokół siebie. Pielęgnowanie w sobie miłości, życzliwości, radości, pogody ducha procentuje przyjaznym otoczeniem i harmonijnym życiem, dlatego warto zacząć od siebie i zmienić sposób myślenia o sobie.

Zaakceptowanie siebie to pierwszy krok do wiecznego piękna!

PROMIENIEJĘ AKCEPTACJĄ, A WSZYSCY DARZĄ MNIE GŁĘBOKĄ MIŁOŚCIĄ.
MIŁOŚĆ OTACZA MNIE I CHRONI.
źródło zdjęcia u góry:
loveit.pl
karta z talii "Potęga Myśli"

środa, 3 lutego 2016

Dostrzegać miłość...

Miłość najczęściej rozumiemy jako uczucie do drugiej osoby, bez której trudno nam żyć. To najpiękniejsze i najważniejsza emocja na świecie. Odnosi się także do miłości wobec samego siebie, miłości do natury, zwierząt. Patrząc poprzez pryzmat miłości łatwiej jest zrozumieć drugiego człowieka, nie osądzać, nie oceniać lecz przyjmować rzeczy takimi jakie są. Każdy potrzebuje miłości ale zawsze należy zacząć od pokochania siebie, gdyż wówczas emanujemy tym uczuciem wokół a to z kolei sprawia, że przyciągamy do siebie korzystne dla ans zdarzenia, sytuacje i ludzi. Bez miłości trudno byłoby funkcjonować w życiu. Dodaje ona barwy, nadaje kierunek naszym działaniom, sens temu co robimy.

Afirmacja na luty ma za zadanie uzmysłowić, że nasze podejście i nastawienie do świata ma wpływ na to co nas spotyka. Mówmy słowami miłości, kierujmy się myślami pełnymi miłości a wówczas będzie nas spotykać tylko miłość, życzliwość i szczęście.

WSZĘDZIE, GDZIE JESTEM, DOŚWIADCZAM MIŁOŚCI

Miłość jest wszędzie. Kocham i otrzymuję miłość. Miłość wypełnia moje życie i nie mam trudności z okazywaniem jej innym ludziom.

źródło zdjęć;
kartki.pl
karta z talii : "Potega Myśli"

sobota, 7 marca 2015

Odpuszczanie

"W świecie, w którym nasze życie przypomina zaciśniętą pięść, miłosierdzie jest przebudzeniem się z otwartymi dłońmi"

Otwarte dłonie zachęcają do przyjaznego gestu, uścisku, wyjścia naprzeciw drugiemu człowiekowi. To gest zapraszający i przyjazny. Zaciśnięte pięści nie prowadzą do niczego dobrego. Nie ma w nich miłosierdzia, lecz gniew zawiść, zawziętość i nienawiść. Którym gestem najczęściej się posługujesz?

Przypowieść chińska o małpce doskonale obrazuje ten mechanizm. Można o niej przeczytać w książce: "Księga Przebudzenia"

Dawniej, by złapać małpkę szykowano  kokos, w którym wydrążano otwór a do wnętrza wsypywano ryż. Otwór był wielkości małpiej dłoni. Gdy głodna małpka wkładała łapkę do wnętrza kokosa. bez problemu dosięgała ryżu, lecz gdy chciała go wyjąć, okazało się, że jest to niemożliwe, gdyż dłoń z łupem nie chciała przejść przez otwór. Małpki, które nie chciały wypuścić ryżu, pozostawały w pułapce. 

Ile razy rządzą Tobą emocje i wpadasz w pułapkę "zaciśniętych dłoni? Gdy pragniesz miłości musisz umieć odpuścić negatywne nastroje, brak akceptacji dla siebie i innych. Głód miłości, pragnienia tego czego chcemy często blokuje nas na wspaniałe wydarzenia. Gdyby małpka wiedziała, że pożywienie może znaleźć wszędzie, rozluźniłaby uścisk i byłaby wolna. Gdy uwolnimy swoje pragnienia, wtedy łatwiej osiągniemy to co chcemy. 

Mark Nepo w swojej książce "Księga Przebudzenia"  proponuje medytację:

  • Usiądź w ciszy i medytuj nad tym, co jest twoim ryżem, który trzymasz w zaciśniętej dłoni.
  • Oddychaj głęboko i spróbuj dostrzec, co powstrzymuje cię przed wypuszczeniem twojego  ryżu.
  • Praktykuj otwieranie serca poprzez zaciskanie pięści wraz z wdechem i otwieranie jej wraz  z wydechem.

źródło zdjęcia:
sennasama.blog.interia.pl


niedziela, 13 kwietnia 2014

Złota Reguła Etyczna


Ludzkość stworzyła wiele zakazów, nakazów, przykazań. Jednak zamiast całej listy wytycznych do życia wystarczy jedno: „Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe” lub „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego” Ta zasada została także ujęta w książce "Rewolucja w postrzeganiu rzeczywistości" jako ZŁOTA REGUŁA ETYCZNA NA ŚWIECIE  w ujęciu różnych religii i kultur.

W buddyźmie brzmi: 
Nie rób w stosunku do innych niczego, co sam uważasz za szkodliwe.
W chrześcijaństwie: 
Wszystko, co byście chcieli, aby Wam ludzie czynili, to i Wy im czyńcie.
W hinduiźmie: 
Oto podsumowanie twojego obowiązku: Nie czyń drugiemu czegoś, co przyniosłoby ci ból, gdyby tobie czyniono.
W islamie: 
Nikt nie może być osobą wierzącą, dopóki nie pragnie dla swojego brata tego, czego pragnie dla siebie samego.
W judaiźmie: 
Nie czyń swojemu bliźniemu tego, czego sam nienawidzisz. To jest prawo: cała reszta to komentarz.
W wierzeniach rdzennych Indian: 
Szacunek dla całego życia to podstawa.
W szikhiźmie: 
Nie czyń sobie w nikim wroga, ponieważ Bóg mieszka w każdym człowieku.

Czy powyższe zdania nie wydają się znajome?

W tych prostych zdaniach zawiera się wszystko.

Bo czyż chcemy skrzywdzić samych siebie?

Każdy dla siebie pragnie wszystkiego co najlepsze. Nikt nie chce cierpieć. Dlaczego zatem jest tyle nieszczęść wokół? Ludzie nie pamiętają albo nie wiedzą, że jesteśmy połączeni ze wszystkim. Wyrządzając komuś krzywdę, wyrządzamy ją sobie, gdyż prędzej czy później wszystko do nas wraca ze zdwojoną siłą. 

Nikt nie pragnie dla siebie biedy – to dlaczego zazdrościmy tym, którzy coś osiągnęli? Nie chcemy być nieszczęśliwi – to dlaczego unieszczęśliwiamy innych? Nie chodzi tylko o ludzi lecz także o stworzenia. Co chwilę można przeczytać o porzuconych czy maltretowanych psach, kotach, zwierzętach leśnych. Skoro pragniemy dla siebie dobrego życia, pełnego miłości, radości – rozdawajmy je wokół innym. Nie trzeba robić zbyt wiele. Wystarczy uśmiech, miłe słowo, gest.

Z pewnością zdarzyło się nam wrzucić kamyczek do wody. Wokół niego tworzy się wówczas krąg wodny, który rozchodzi się na boki. Jeżeli wrzucimy kilka kamyków do wody, każdy z nich będzie miał własny okrąg, ale w pewnym momencie zleją się wszystkie w jedną całość. Podobnie jest z nami. Każdy z nas tworzy swoją rzeczywistość, nasyca ją swoją energią, zachowaniem, myśleniem. Tworzymy swój krąg, którego jakość zależy od nas. Jeżeli jest on pozytywny, płynący prosto z serca – wtedy jego energetyka ma korzystny wpływ nie tylko na nas ale na wszystko wokół. Gdy takich kręgów ludzkich spotka się więcej – można „góry przenosić!” A gdy spotkają się światy pełne złości, nienawiści, pretensji, nieutulonych żalów, ambicji opartych na ego? To mamy chaos, kłótnie, dysharmonię, wojny, kryzysy, ogólny bałagan.

Co wybierasz?




                         
źródło zdjęć:
źr. zdjęcia: www.hansgrohe.pl
dobro-bezinteresownosc

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Słowa codzienne

Słowa potrafią zranić bardziej niż czyny. Nie zdajemy sobie z tego sprawy, gdy wyrzucamy z siebie gniew lub frustrację. Niosą one z sobą energię, któa powoduje wzrost negatywnych emocji. Zamiast łagodzić sytuację - zaognia się ona tak, że to co wypowiadamy jest jak strzała wypuszczona z łuku. Wprawdzie słowa pozostawiają ranę niewidoczną dla oka lecz mają ogromny potencjał. Ranią duszę. Nie tylko drugiego człowieka ale także naszą. Poddając się emocjom, zniewalamy siebie. Płyniemy na niezdrowych falach uczuć. Im bardziej się temu poddajemy, tym bardziej zagłębiamy się w toń naszych zachowań. 

Co możemy zrobić? 
Zatrzymać się, nie potęgować gniewu 

Nie jest to łatwe, bo nikt nas tego nie uczy. Najczęściej kwitujemy to sloganem: "Taki (taka) juz jestem. Nic na to nie mogę poradzić," "To jest silniejsze ode mnie". Z pewnością wymaga to pracy i od razu nie zmienimy siebie i swoich przyzwyczajeń. Jednak warto spróbować. Nasz charakter kształtowany jest przez wiele lat i trudno jest nagle przestawić się na inne tory. Musimy pamiętać, że zawsze mamy wybór. Możemy odpuścić, usmiechnąć się, przeprosić, powiedzieć coś miłego lub nadal obrzucać kogoś "błotem", złością, wyzwiskami itp. Co wolisz? Ty Wybierasz Jak Chcesz Żyć.

"Niejednokrotnie dobre słowo pomoże Ci zneutralizować negatywne oddziaływania, gdy ktoś wpadnie w gniew."

Cytat z książki: EFEKT SYNCHRONICZNOŚCI
wyd. przez Wydawnictwo Illuminatio
Istnieje mądrość, która ma swoje źródło w indiańskich przypowieściach. Mówi o dwóch wilkach żyjących w nas. Jeden to taki, który jest zły, zazdrosny, chciwy, gniewny, ciągle ma o coś prentensję i wybujałe ego. Drugi emanuje dobrocią, radością, miłością, pokorą, empatią, jest uprzejmy, mówi prawdę, daje nadzieję. Który wygrywa w walce? Ten, którego karmimy...

Źródło Karty:
talia "Karty do czytania mojej duszy" 
wydanej przez Wydawnictwo Studio Astropsychologii>

sobota, 29 czerwca 2013

Zazdrość.


Zazdrość. 

Jedno z uczuć które niszczy miłość, nawet najgorętszą. 

Zazdrość wynika z niskiej samooceny, z niedowartościowania siebie, braku pewności, poczucia bezpieczeństwa a przede wszystkim jest podszeptem strachu, lęku, obawy, że możemy kogoś stracić. Przez to wpadamy w chorobliwą obsesję, podszytą ciągłymi podejrzeniami, i nieufnością. To uczucie często towarzyszy młodym związkom, niedoświadczonym, gdzie brakuje zaufania i wiary w miłość, chociaż nie omija też bardziej doświadczonych par. Zaczyna się szpiegowanie, sprawdzanie kieszeni, bezpodstawne posądzenia a stąd już niedaleko do zabójstwa miłości, pięknego uczucia, które było na początku. Nieraz obserwując małżonków, partnerów, którzy skaczą sobie do oczu, obrzucają się wyzwiskami, poniewierają sobą, zastanawiam się gdzie podziała się ich miłość? 


U mojej babci w kuchni wisiała taka kolorowa wyszywanka z napisem: „Zgoda buduje niezgoda rujnuje”. To stara ludowa mądrość. Warto o niej pamiętać w chwilach, gdy ogarniają nas negatywne emocje. Jako dziecko często na nią spoglądałam, zastanawiałam się nad jej sensem i w moim dalszym życiu przewijała się ona w różnych sytuacjach życiowych. Zawiera ona kwintesencję miłości. Kierując się tym uczuciem znika nienawiść, złość, agresja dlatego jest to najpotężniejsza siła w nas samych, która powoduje zmiany zarówno w nas jak i w naszej przestrzeni. Dlatego jak najczęściej zadawajmy sobie to pytanie: „Co by zrobiła miłość” i odpowiedzmy na to miłością.

źródło zdjęcia:

1) www.titsc.pl
2) meblesielskie.pl  

niedziela, 9 czerwca 2013

Jak postąpiłaby miłość?


„Nie czyń drugiemu co Tobie nie miłe”

Pewnego dnia dotarła do mnie wspaniała książka Neale’a Donald’a Walsch’a, „Rozmowy z Bogiem”. Tam zadawane jest często pytanie :”Co by zrobiła miłość?” Jest to i łatwe i trudne pytanie zarazem. 

Jestem pewna, że gdyby większość ludzi zadawała sobie to pytanie zanim kogoś zrani, nieważne czy to będzie drugi człowiek, zwierzę, drzewo – nie jeden na pewno zmieniłby swoje nastawienie. Warto to pytanie często sobie zadawać: ZASTANÓW SIĘ CO BY W TAKIEJ SYTUACJI POWIEDZIAŁA MIŁOŚĆ? I spójrz na nowo na dany problem, czy osobę. 
"Niechaj ci, którzy mają uszy, słuchają. Albowiem powiadam ci: we wszelkich ludzkich relacjach, gdy dochodzi do sytuacji krytycznej, pozostaje jedno jedyne pytanie: 
Jak postąpiłaby teraz miłość?

Nic innego nie ma znaczenia, nic innego dla duszy się nie liczy."
„Rozmowy z Bogiem cz.1”
Neale Donald Walsch

Na przykład: pałasz gniewem, wyrzucasz z siebie potok słów, nieprzyjemnych i bolesnych dla drugiej osoby albo stoisz w kolejce irytujesz się bo musisz tyle czekać, bo ktoś tam się guzdrze. Gdyby przemknęła ci myśl: „co by zrobiła miłość w tej sytuacji?”, czyż nie zatrzymałbyś się w połowie zdania, negatywnej myśli, osądu? Spróbuj choć raz tak postąpić a zobaczysz efekty.

źródło zdjęcia:
preobrazenie.ucoz.ru4

czwartek, 14 marca 2013

Moc miłości


Zapytałam moje anioły: 
„Czym się karmicie?” 
Odpowiedziały: 
„Miłością!

Mówiąc miłość – przychodzi na myśl błogość, radość, miłe obcowanie z drugim człowiekiem, szczęście i zadowolenie. Towarzyszy temu miłe ciepło rozlewające się wokół czakry serca, ciepły uśmiech, poczucie bezpieczeństwa. 

„Kochaj bliźniego swego jak siebie samego” 

Kierując się miłością nie jesteśmy w stanie wyrządzić komukolwiek krzywdy, nastawieni jesteśmy na sprawianie radości, cieszymy się z sukcesów bliźnich, nie oceniamy, nie szufladkujemy, nie atakujemy innych.

Każdemu miłość może kojarzyć się inaczej, bo mamy różne doświadczenia. Najczęściej kojarzymy to słowo z naszymi uczuciami do najbliższej osoby, a przecież ma ono szersze znaczenie. Jest miłość braterska, miłość matczyna , ojcowska, miłość do zwierząt, natury, do ludzi, do tego co robimy i w końcu miłość do samego siebie. To tylko niektóre twarze miłości. Obce jej jest uczucie nienawiści i zazdrości


„Miej serce i patrz w serce” ta mickiewiczowska mądrość aktualna jest cały czas. Miej serce – czyli kochaj, patrz sercem czyli miłością. Nie chodzi o to by biegać po świecie i wołać do wszystkich „Kocham Cię”, ale oto by kierować się miłością, dostrzegać w drugiej osobie dobro, a w każdym stworzeniu istotę czującą. 

Wiele osób pragnie miłości, poszukują jej bezskutecznie, trafiają na partnerów (partnerki), którzy nie spełniają ich oczekiwań i zaczynają popadać w pesymizm. Coraz częściej pojawia się myśl, że nie zasługują na miłość, że chyba z nimi coś jest nie tak, bo nie mogą znaleźć odpowiedniej osoby. Często po prostu nie dostrzegają miłości wokół a przede wszystkim nie kochają siebie.

źródło zdjęcia: wyrwi.cz
Koncentrowanie się na tych, których Ty kochasz dotyczy również Ciebie. By stworzyć krąg ludzi kochających nas należy zacząć od siebie. Pokochaj swoją istotę, zacznij dostrzegać w sobie zalety. 

Zamiast mówić : ”Jestem beznadziejna” powiedz, najlepiej patrząc w lustro „Jestem wspaniała! Kocham Cię!” 

Nie gań siebie za porażki tylko pochwal: „Jestem dobra w tym co robię! Poszło mi świetnie! Następnym razem będzie jeszcze lepiej!” 

Ważne, by dostrzegać w sobie to co najlepsze.

Gdy pokochamy siebie, będziemy się doceniać i bardzo szybko dostrzeżemy, że jesteśmy kochani, ludzie darzą nas sympatią, mamy oddanych przyjaciół aż pewnego dnia spotkamy tę wymarzoną osobę. Czasami szukając na siłę niewiele zyskujemy. 

Miłość nas znajdzie w odpowiednim czasie, gdy będziemy na to gotowi.


Zdjęcie:

karta z talii "Karty do czytania mojej duszy"
Wyd. Studio Astropsychologii

Zobacz także:

Cel Duszy

Cel Duszy