wtorek, 1 stycznia 2019

Nasza mądrość

źr. zdjęcia: Freedom Hub

Czym jest mądrość? Co to znaczy być mądrym? Czy ktoś, kto posiada jakąś wiedzę czy wykształcenie jest mądrym człowiekiem?

W przeciągu wieków była ona różnie rozumiana. Często utożsamiana z posiadaną wiedzą, wykształceniem i umiejętnością podejmowania trafnych decyzji. Zastanawiali się nad tym już starożytni myśliciele i filozofowie.

Mądrość w wielu religiach i filozofiach była rozmaicie pojmowana. Platon wierzył, że ten,  kto posiada kompletną wiedzę podejmuje właściwe decyzje jakby automatycznie. Z kolei Arystoteles uważał, że wiedza to za mało, by dokonywać mądrych wyborów. Do tego potrzebne są wrodzone umiejętności. 

Chrześcijanie wiążą mądrość z miłością do Stwórcy i ludzi chociaż niektórzy z nich np. św. Augustyn był zdania, że mądrość to dar, którzy tylko nieliczni otrzymują od Boga. Natomiast Tomasz z Akwinu skłaniał się do poglądów zbliżonych do Arystotelesa, gdyż uważał, że mądrość przychodzi wraz z nabywaniem doświadczenia w ciągu właściwego i pracowitego życia.

Dla myślicieli Dalekiego Wschodu mądrość wiąże się z osiągnięciem Oświecenia. Wtedy zdobywa  się wiedzę połączoną z poczuciem jedności ze wszystkim i umiejętnością współczucia dla wszystkich żyjących istot. 

Z kolei w starożytnej Grecji mądrość była utożsamiana z postacią kobiety o imieniu Sophia, dlatego personifikacje były przedstawiane przez postacie kobiece.

Bez względu na poglądy i przekonania pewne jest to, że mądrość nie zależy od wykształcenia, statusu społecznego czy wychowania. Mądrości nie można się nauczyć. Wiedza to za mało, to jedynie środek do nabywania informacji, które pomogą podejmować słuszne, dobre dla nas decyzje. 

Anthony de Mello ujął ten sens w krótkiej przypowieści

Minuta mądrości

- Czy jest możliwe zdobycie Mądrości w ciągu jednej minuty?
- Z pewnością - odpowiedział Mistrz.
- Ależ jedna minuta to chyba za mało?
- To pięćdziesiąt dziewięć sekund za dużo.
Nieco później Mistrz zwrócił się do swych zakłopotanych uczniów:
- Ile czasu trzeba, by spojrzeć na księżyc?
- Po cóż więc te wszystkie lata duchowych zmagań?
- By otworzyć komuś oczy potrzeba niekiedy całego życia. By ujrzeć - wystarczy błysk chwili.

źr. zdjęcia:
www.wielkawiosnawszechswiata.blogspot.com
Życzę wszystkim mądrych decyzji, które pomogą w tym Nowym Roku na szczęśliwe i spokojne życie.



sobota, 1 grudnia 2018

Życie z poziomu duszy

„Dusza wykorzystuje trudności i kryzysy życiowe do stworzenia sytuacji, w których zachodzi konieczność dokonania wyboru.”

Przemoc emocjonalna, samobójstwo, poronienie, aborcja, gwałt, choroby psychiczne to doświadczenia, których nikt nie chciałby przeżywać. Wiele osób po takich zdarzeniach nie umie sobie poradzić ze swoimi emocjami, złością, poczuciem winy. 

W książce "Dar Duszy" Robert Schwartz pokazuje dlaczego niektóre osoby przechodzą przez tak traumatyczne zdarzenia. Kieruje swój przekaz zarówno do ofiar ale też do ich najbliższych, rodziny i tych, którzy pragną im pomóc ale nie wiedzą w jaki sposób. To także materiał, który pomoże zrozumieć innych tym, którzy osądzają i wydają negatywne opinie.

Czy jest możliwe, by dusza chciała przeżyć tego typu zdarzenia? Jeśli tak, to dlaczego? Jaki to ma na nią wpływ i czy jest także elementem jej uzdrawiania? Czy zwierzęta także są częścią naszego planu? Dlaczego pojawiają się w naszym życiu? Jaka jest ich rola? Czy ich dusze także planują swoje przeżycia? Co się dzieje z nimi po śmierci? Dlaczego niektóre doświadczenia powtarzają się w naszym życiu i spotykamy wielokrotnie osoby podobne do siebie z charakteru? W książce jest wiele pytań, zagadnień pobocznych ale także rad i sposobów na uzdrowienie swojego życia poprzez takie właśnie doświadczenie.

Książka „Dar Duszy” pokazuje nasze codzienne sprawy od strony energetycznej i duchowej, która jest odmienna od naszego ziemskiego rozumowania. Uważam, że każdy powinien ją przeczytać, gdyż pomaga ona zrozumieć dlaczego tu jesteśmy, jaki jest sens życiowych wyzwań, dlaczego nasze życie wygląda właśnie tak. Dzięki takiej wiedzy możemy oczyścić i uzdrowić swój umysł, karmę i ciało, uwolnić się od lęków , cierpienia, obwiniania się, poczucia winy a wtedy będziemy mogli kroczyć do przodu, rozwijać się a wraz z nami nasza dusza, która przekazuje nam piękny dar jakim jest życie.

poniedziałek, 3 września 2018

Nasza wewnętrzna moc


Każdy z nas chciałby prowadzić szczęśliwe, satysfakcjonujące życie, które toczy się według naszych pragnień. Jednak rzeczywistość odbiega najczęściej od naszych wyobrażeń. Nie zdajemy sobie sprawy z tego, że wiele dziejących się spraw zależy od nas i naszej woli działania. Chcąc coś zrealizować musimy wprowadzić swoje pomysły w czyn. Codziennie podejmujemy różne decyzje, działania, planujemy zadania na przyszłość, Każde nasze działanie wymaga od nas wyzwolenia impulsu, który nakieruje na właściwą drogę. Wszelkie zmiany możemy wprowadzać dzięki potężnej sile, która drzemie w każdym z nas. Często jesteśmy przekonani, że naszym życiem rządzi przypadek a tymczasem wiele spraw zależy od tego jakie mamy przekonania, jak postrzegamy siebie i co sądzimy o tym co nas otacza. 


Nasze życie stwarza nam wciąż okazje do tworzenia swojej rzeczywistości. Codziennie podejmujemy wiele decyzji kształtujących nasze życie. Pojawiają się nowe pomysły, mamy do wykonania różne zadania, które wymagają od nas podjęcia odpowiednich kroków do ich zrealizowania. Jednak do zrobienia jakichkolwiek kroków potrzebujemy wewnętrznego impulsu dającego nam energię do działania. Dzięki tej naszej twórczej mocy możemy spełniać marzenia, rozwijać się i tworzyć rzeczywistość według swoich potrzeb. Wówczas bierzemy odpowiedzialność za to czego doświadczamy zamiast zrzucać winę za niepowodzenia na innych ludzi czy zewnętrzne okoliczności. To my jesteśmy twórcami swojego życia i mamy wszystko czego potrzebujemy, by czuć się spełnionym i cieszyć się szczęściem każdego dnia.

Jak wykorzystać naszą wewnętrzną siłę podpowiada książka "Magiczna Iskra"


źr. zdjęcia:

viaggiodiscoperta.com


sobota, 10 lutego 2018

Pokora wobec życia

Wydawnictwo Samsara proponuje w lutym ciekawy poradnik buddyjski  pt.: "Oświecenie serca" , który jako jeden z niewielu pokazuje, jak wygląda życie już po doświadczeniu ekstazy. Pełen aktywizujących ćwiczeń, technik i medytacji, uczy, jak osiągać spełnienie każdego dnia, nawet podczas wykonywania rutynowych czynności, jak sprzątanie, pranie czy gotowanie. Poniżej fragment mówiący o prawdziwym duchowym celu płynącym z głębi serca. Pokora to jedna z wartości, którą warto rozwijać. 

"Prawdziwy cel życia duchowego nie znajduje się w odległych miejscach ani w niezwykłych stanach świadomości. Znajduje się w „tu i teraz”. Wymaga od nas otwartości, dzięki której wszystko, co przynosi nam życie, będziemy umieli przywitać z sercem pełnym mądrości, szacunku i życzliwości. Możemy się kłaniać zarówno pięknu, jak i cierpieniu. Możemy się kłaniać naszym trudnościom i naszemu pomieszaniu, naszym obawom i niesprawiedliwościom otaczającego świata. Honorowanie prawdy w ten sposób jest ścieżką prowadzącą do wolności. Kłanianie się przed tym, co jest, a nie przed jakimiś ideałami, nie zawsze jest łatwe. Niezależnie jednak od tego, jak trudne by nie było, jest to jedna z najbardziej użytecznych i szlachetnych praktyk.

źr. zdjęcia: Kadampa Life
Gdy kłaniamy się smutkom i zdradom życia, uczymy się je akceptować. Dzięki temu głębokiemu gestowi odkrywamy, że wszelkie istnienie ma wartość. Gdy uczymy się wykonywać pokłony, zaczynamy dostrzegać, że w naszym sercu znajduje się znacznie więcej wolności i współczucia, niż
sądziliśmy.

Perski poeta Rumi pisał o tym w następujący sposób:

Istota ludzka jest domem gościnnym.
Każdego ranka nowi przybysze.
Radość, przygnębienie, podłość,
chwilowa świadomość pojawiają się
niczym niespodziewani goście.
Witaj i przyjmuj ich wszystkich,
nawet jeśli są tłumem smutków,
które gwałtownie opróżniają twój dom
ze wszystkich mebli.
Traktuj jednak wszystkich gości z szacunkiem,
albowiem mogą cię oni oczyścić
i stworzyć przestrzeń dla nowej radości.
Ciemne myśli, wstyd, złośliwość ‒
witaj je w drzwiach ze śmiechem
i zapraszaj do środka.
Bądź wdzięczny za wszystkich gości, którzy się pojawiają,
ponieważ każdy z nich jest przewodnikiem
przysłanym z wymiaru duchowego.

czwartek, 18 stycznia 2018

Mały miś o Wielkim Rozumku

źr. zdjęcia: filmweb
Dziś przypada Dzień Kubusia Puchatka - misia o małym rozumku. Czy rzeczywiście małym? Jego ponadczasowe spostrzeżenia są aktualne do dziś, mimo że pierwsza książka o nim powstała w 1926 roku a w Polsce w 1938 roku! Została ona napisana przez brytyjskiego pisarza Alana Alexanderra Milne, który urodził się 18 stycznia 1882 w Londynie.  zm. 31 stycznia 1956 w Hartfield)[1] – brytyjski pisarz, autor książek dla dzieci Kubuś Puchatek (1926) oraz Chatka Puchatka (1928).

W "Kubusiu Puchatku" pojawiły się takie postacie jak Kłapouchy, Prosiaczek, Sowa i Kangurzyca oraz Krzyś, którego postać była wzorowana na synu pisarza.

Uroczy miś lubiący miodek jest dziś znany na całym świecie a jego "złote myśli" świadczą o jego wielkim rozumku. Oto niektóre z nich:












piątek, 29 grudnia 2017

Refleksje na koniec roku

źródło: maxresdefault
Kilka przypowieści nieśmiertelnego Anthony de Mello na koniec roku:

źr. djęcia: queenannyslace.files.wordpress.com
Cuda 

Pewien człowiek przemierzył morza i lądy, by osobiście przekonać się o nadzwyczajnej sławie Mistrza. 
- Jakie cuda uczynił wasz Mistrz? - zapytał jednego z uczniów. 
- Hm! Są cuda i cuda. 
- W twojej ojczyźnie uważa się za cud, jeśli Bóg wypełni czyjąś wolę. W moim kraju uważa się za cud, jeśli ktoś pełni wolę Bożą. 

Dojrzałość 

Do ucznia, który nieustannie oddawał się modlitwom, Mistrz powiedział: 
- Kiedy wreszcie skończysz wspierać się na Bogu i staniesz na własnych nogach? 

Uczeń był zaskoczony. 
- Przecież to ty uczyłeś nas, by uważać Boga za Ojca! 
- Kiedy nauczysz się, że ojciec nie jest tym, na kim możesz się wspierać, lecz tym, kto wyzwala cię z twojej skłonności do wspierania się na kimkolwiek? 

źr. zdjęcia:  www.blog.czarymary.pl
Wrażliwość 

- Jak mogę doświadczyć jedności z całym stworzeniem? 
- Słuchając - odpowiedział Mistrz. 
- A jak powinienem słuchać? 

- Stając się uchem, zwracającym uwagę na każdą rzecz, którą mówi wszechświat. W chwili, kiedy usłyszysz coś, co pochodzi od ciebie, zatrzymaj się. 


Jasność 

- Nie szukajcie Boga - rzekł Mistrz. - Po prostu patrzcie, a wszystko się wam objawi. 
- Ale jak mamy patrzeć? 
- Za każdym razem, kiedy patrzycie na cokolwiek, starajcie się widzieć tylko to, co jest, i nic innego. 

Uczniowie byli wyraźnie zdezorientowani, więc Mistrz wyłożył to prościej: 
- Na przykład, kiedy spoglądacie na księżyc, starajcie się widzieć jedynie księżyc i nic ponadto. 
- A cóż innego oprócz księżyca można widzieć, kiedy się na niego patrzy? 

- Człowiek głodny mógłby zobaczyć krąg sera. 
Zakochany - twarz ukochanej osoby. 

źr. zdjęcia: httpagnesholisticlife.com
Wnętrze 

Uczeń prosił o słowo mądrości. 
Mistrz rzekł: 
- Idź, usiądź w swojej celi, a ona nauczy cię mądrości. 
- Ależ ja nie mam żadnej celi. Nie jestem mnichem. 
- Ależ masz ją. Wejrzyj w siebie!

Harmonia 

Chociaż Mistrz zwykł był postępować w sposób tradycyjny, to jednak nie żywił zbyt wielkiego szacunku dla sztywnych reguł i norm. 

Pewnego razu wybuchła kłótnia między uczniem i jego córką, ponieważ ojciec nalegał, by dziewczyna zastosowała się do zasad swojej religii, dotyczących wyboru przyszłego męża. 

Mistrz otwarcie opowiedział się po stronie dziewczyny. 

Kiedy uczeń dał wyraz swemu zaskoczeniu, że święty człowiek może tak postępować, Mistrz odpowiedział: 

- Musisz zrozumieć, że życie jest jak muzyka, którą tworzą raczej uczucia i instynkt, niż reguły.


I na koniec mój ulubiony Dalajlama XIV


czwartek, 7 września 2017

Taniec z motylami

"Niedawno, po bardzo długim czasie, spotkałam bliską mi osobę. Moja córka, która od razu zapałała do niej olbrzymią sympatią, zadała mi potem szereg pytań na jej temat. Odpowiadałam z przyjemnością, przywołując zazwyczaj miłe obrazy z dzieciństwa. Ostatnie z nich wywołało u mnie głębokie zamyślenie.

– Mamuś, skoro ta ciocia była taka wyjątkowa, to dlaczego
za nią nie tęsknisz?
– Dlaczego myślisz, że nie tęsknię?
– Bo nigdy o niej nie mówisz.

Czy faktycznie, jeśli ktoś znika z naszego życia, dowodem tęsknoty jest częste go wspominanie? 

A może bywa tak, że łatwiej jest nie wspominać, by nie odczuwać przykrości."


Tak zaczyna się książka "Taniec z motylami". To słowa autorki - Anny Wysockiej-Kalkowskiej, która stworzyła nastrojową, romantyczną ale niebanalną opowieść o życiu, miłości, marzeniach i nadziejach. Na pierwszym planie mamy tutaj historię młodej dziewczyny z Torunia, która dostaje od losu szansę spełnienia swoich marzeń. Czy wszystkie jej wyobrażenia, wspomnienia i niezapomniane chwile okażą się tak samo wspaniałe jak dawniej? 

Już jutro premiera tej pięknej, duchowej i urokliwej książki, która została wydana przez Wydawnictwo Psychoskok.

Zobacz także:

Cel Duszy

Cel Duszy