sobota, 29 czerwca 2013

Zazdrość.


Zazdrość. 

Jedno z uczuć które niszczy miłość, nawet najgorętszą. 

Zazdrość wynika z niskiej samooceny, z niedowartościowania siebie, braku pewności, poczucia bezpieczeństwa a przede wszystkim jest podszeptem strachu, lęku, obawy, że możemy kogoś stracić. Przez to wpadamy w chorobliwą obsesję, podszytą ciągłymi podejrzeniami, i nieufnością. To uczucie często towarzyszy młodym związkom, niedoświadczonym, gdzie brakuje zaufania i wiary w miłość, chociaż nie omija też bardziej doświadczonych par. Zaczyna się szpiegowanie, sprawdzanie kieszeni, bezpodstawne posądzenia a stąd już niedaleko do zabójstwa miłości, pięknego uczucia, które było na początku. Nieraz obserwując małżonków, partnerów, którzy skaczą sobie do oczu, obrzucają się wyzwiskami, poniewierają sobą, zastanawiam się gdzie podziała się ich miłość? 


U mojej babci w kuchni wisiała taka kolorowa wyszywanka z napisem: „Zgoda buduje niezgoda rujnuje”. To stara ludowa mądrość. Warto o niej pamiętać w chwilach, gdy ogarniają nas negatywne emocje. Jako dziecko często na nią spoglądałam, zastanawiałam się nad jej sensem i w moim dalszym życiu przewijała się ona w różnych sytuacjach życiowych. Zawiera ona kwintesencję miłości. Kierując się tym uczuciem znika nienawiść, złość, agresja dlatego jest to najpotężniejsza siła w nas samych, która powoduje zmiany zarówno w nas jak i w naszej przestrzeni. Dlatego jak najczęściej zadawajmy sobie to pytanie: „Co by zrobiła miłość” i odpowiedzmy na to miłością.

źródło zdjęcia:

1) www.titsc.pl
2) meblesielskie.pl  

piątek, 21 czerwca 2013

Zasada Pięciu Żywiołów

Według filozofii chińskiej, świat zależny jest od pięciu żywiołów: ogień, ziemia, metal, woda i drzewo. Każdy ma swoją specyficzną energetykę, która wspiera, niszczy lub neutralizuje żywioł, równoważąc siły natury a tym samym regulując chi naszego otoczenia. W ten sposób powstają trzy cykle: tworzenia, kontroli i redukcyjny.

Żywioły wspomagają się wzajemnie, nadają sobie energię budującą, jedno powstaje z drugiego i jest zależne od siebie. Jest to proces twórczy.

Ziemia stwarza Metal, Metal po stopieniu ma konsystencję płynnej cieczy a to należy do żywiołu Wody, Woda zasila Drzewo, Drzewo podsyca Ogień. Efektem spalania przez Ogień jest popiół czyli element Ziemi.

Te same żywioły mają też potencjał destrukcyjny, wzajemnie się kontrolują, jeden może zdominować drugiego. W codziennym życiu należy unikać połączeń tych elementów. Wszelkie ich zestawienia w otoczeniu zaburzają równowagę i są przyczyną konfliktów, chorób, zamętu i strat. Dotyczy to zestawień: Ognia i Metalu, Metalu i Drzewa, Drzewa i Ziemi, Ziemi i Wody, Wody i Ognia.

Ogień z łatwością stapia metal, metal ścina drzewo, drzewo rozsadza ziemię korzeniami, ziemia wchłania wodę, woda gasi ogień.

Niekorzystne oddziaływania między żywiołami możemy złagodzić elementem osłabiającym. Każdy z nich ma swój odpowiednik, który zmniejsza siłę jego oddziaływania, by w ten sposób złagodzić niekorzystne efekty ścierania się sił natury. 

Jeżeli chcemy zredukować siłę Metalu w naszym otoczeniu wtedy użyjemy elementu Wody, która powoduje jego korozję. Natomiast przy dominacji Ziemi najlepszy będzie Metal, który ją wyjaławia. Z nadmiarem Ognia doskonale poradzi sobie Ziemia, dławiąc go. Ekspansywność Drzewa osłabi Ogień, a siłę Wody okiełzna żywioł Drzewa, wchłaniając ją. 

Do zamiany cyklu kontrolnego w korzystny cykl twórczy wykorzystujemy zawsze element, który znajduje się w jego sąsiedztwie i działa na niego osłabiająco. Ma to na celu wprowadzenie ponownej równowagi w nasze otoczenie tak, by wszystkie energie żywiołów działały na nas korzystnie. 

Zasadę pięciu żywiołów możemy zastosować w każdej dziedzinie naszego życia wiedząc, że do każdego elementu przypisany jest konkretny kształt, strona świata, pora roku, kolor, narząd, smak i wiele innych czynników otaczającego nas świata.



artykuł napisany dla czasopisma "Adremida"
(fragment)

Żywioły w otoczeniu


poniedziałek, 17 czerwca 2013

Boscy posłańcy

Anioły są boskimi posłańcami, przyjaznymi pełnymi światła energiami, które chętnie nam pomagają, jeżeli im na to pozwolimy. Ich interwencje zawsze są miłe dla nas, dają poczucie ulgi i spokoju. 

niedziela, 9 czerwca 2013

Jak postąpiłaby miłość?


„Nie czyń drugiemu co Tobie nie miłe”

Pewnego dnia dotarła do mnie wspaniała książka Neale’a Donald’a Walsch’a, „Rozmowy z Bogiem”. Tam zadawane jest często pytanie :”Co by zrobiła miłość?” Jest to i łatwe i trudne pytanie zarazem. 

Jestem pewna, że gdyby większość ludzi zadawała sobie to pytanie zanim kogoś zrani, nieważne czy to będzie drugi człowiek, zwierzę, drzewo – nie jeden na pewno zmieniłby swoje nastawienie. Warto to pytanie często sobie zadawać: ZASTANÓW SIĘ CO BY W TAKIEJ SYTUACJI POWIEDZIAŁA MIŁOŚĆ? I spójrz na nowo na dany problem, czy osobę. 
"Niechaj ci, którzy mają uszy, słuchają. Albowiem powiadam ci: we wszelkich ludzkich relacjach, gdy dochodzi do sytuacji krytycznej, pozostaje jedno jedyne pytanie: 
Jak postąpiłaby teraz miłość?

Nic innego nie ma znaczenia, nic innego dla duszy się nie liczy."
„Rozmowy z Bogiem cz.1”
Neale Donald Walsch

Na przykład: pałasz gniewem, wyrzucasz z siebie potok słów, nieprzyjemnych i bolesnych dla drugiej osoby albo stoisz w kolejce irytujesz się bo musisz tyle czekać, bo ktoś tam się guzdrze. Gdyby przemknęła ci myśl: „co by zrobiła miłość w tej sytuacji?”, czyż nie zatrzymałbyś się w połowie zdania, negatywnej myśli, osądu? Spróbuj choć raz tak postąpić a zobaczysz efekty.

źródło zdjęcia:
preobrazenie.ucoz.ru4

Zobacz także:

Cel Duszy

Cel Duszy