poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Z mojego ogrodu


Ogród to moja oaza spokoju, ciszy i natchnienia. Kwiecień to czas żonkili, szafirków,tulipanów i hiacyntów. Korzystają ze słońca a owady mają raj dla siebie. Każdy czerpie energię z takich widoków. Żonkile to słoneczka wśród wielości barw i zapachów. Szkoda, że są tak krótko...

piątek, 19 kwietnia 2013

O Feng shui

Od wieków ludzie obserwowali przyrodę i działali zgodnie z jej rytmem. Mieli głęboki szacunek do praw natury, współgrali z nią, umieli doskonale ją obserwować i wykorzystywać jej potencjał. Przykładem są nasi przodkowie, Słowianie, którzy umiejętnie dostosowywali swoje grody i egzystencję do praw natury. Stawiali je w miejscach, które starannie wybierali, używali naturalnych materiałów. Domy budowali tak, żeby wejścia były skierowane na stronę południową, by słońce ogrzewało pomieszczenie i zaglądało do wnętrza już od rana.




Innym przykładem są nasze polskie dwory i pałace, gdzie front był okazały i oświetlony słońcem. Przed posiadłością rozciągała się duża przestrzeń z okazałym klombem kwiatowym, z szerokim wjazdem zapraszającym gości do środka. Natomiast tył budynku otaczał piękny, ozdobny ogród co dawało wrażenie spokoju, uporządkowania i piękna. 

Dziś w naszym życiu brakuje równowagi i harmonii, nie liczymy się z naturą. Przy budowie domu zapominamy o wielu zasadach i nie zwracamy uwagi np. na ukierunkowanie budynku, jego położenie, nie sprawdzamy terenu działek budowlanych. Często powstają budowle na dawnych cmentarzyskach, wysypiskach, miejscach bitew czy zabójstw. To blokuje pozytywne energie, które nie mogą zadziałać w naszej przestrzeni i dlatego źle się nam układa, chorujemy, panuje zastój i marazm. Szukamy sposobów poprawienia swego bytu, zaprowadzenia ładu i porządku, pragniemy komfortu, dostatku, doskonałego zdrowia, dobrej pracy, wspaniałego związku. 


W tych poszukiwaniach trafiamy na feng shui, o którym wielu z nas słyszało. Nie jest to obca nazwa w naszej kulturze ponieważ w ostatnich latach jest to jeden z popularniejszych tematów ezoterycznych. Dowiadujemy się, że poprzez zmiany w otoczeniu możemy przetransformować nasze życie, jednak wykorzystujemy tylko niektóre elementy feng shui zapominając, że nie polega ono tylko na zmianie aranżacji wnętrza, przestawieniu mebli, przemalowaniu ścian czy powieszeniu magicznych przedmiotów. Zamiast porządku, tworzymy jeszcze większy chaos. Dlatego wiele osób sceptycznie podchodzi do tej wiedzy, uważając, że nie da się w ten sposób poprawić jakości życia. Wynika to ze szczątkowej wiedzy o feng shui. Warto zatem poszerzyć ją, by mądrze i świadomie organizować swoją przestrzeń.

artykuł został napisany dla czasopisma "Adremida"

źródło zdjęcia: 
1)dwory-polskie autor akwareli: Maciej Rydel
2) gazeta.home.pl

środa, 10 kwietnia 2013

Mapa Marzeń


Dziś o 11:36 jest pierwszy wiosenny nów księżyca. Jest to dobry moment, by zaczarować rzeczywistość i pomóc szczęściu. Bardzo dobrym narzędziem do tego jest Mapa Marzeń nazywana również Mapą Skarbów. Nazwa nie ma tu znaczenia. Również jej forma jest dowolna. Najczęściej jednak jest wykonywana po prostu na duzej kartce papieru.  

Ważne: Mapę zaczynamy robić 10 kwietnia po godz. 11:36 i kończymy najpóźniej 12 kwietnia przed godz. 11:35 

Ja staram się wykonać moją wyklejankę w ciągu jednego dnia. Potem mam trochę czasu na ewentualne uzupełnienia.

Co jest potrzebne do wykonania Mapy Marzeń? 
  • Przede wszystkim pozytywna intencja. Zastanówmy się co chcielibyśmy osiągnąć w najbliższym roku, jakie są nasze marzenia, pragnienia.
  • Przygotujmy grubszą kartkę z bloku, albo wykorzystajmy kolorowy brystol. Ja używam koloru czerwonego i wycinam z dużego brystolu kwadrat. Łatwiej go potem przechować. 
  • Z gazet, kolorowych czasopism wybieramy zdjęcia, słowa, napisy, które symbolizują nasze pragnienia. 
  • Wybierzmy porę spokojną, kiedy nikt nie będzie nam przeszkadzał. Można zapalić świeczkę z intencją spełnienia, chwilę pomedytować, włączyć relaksującą muzykę, zapalić kadzidełko.
  • Na przygotowaną kolorową grubszą kartkę lub karton naklejamy swoje marzenia. Sposób wykonywania czynności jest dowolny. Można powierzchnię brystolu podzielić na 9 sektorów wg feng shui, albo kierować się intuicją. Uzupełniamy zdjęcia napisami, afirmacjami, zdaniami motywującymi. Tu należy pamiętać, by pisać je w formie dokonanej np. Mam wspaniałą dobrze płatną pracę. Dobrze jest nakleić swoje zdjęcie wśród obrazków, by wiadomo było dla kogo jest robiona mapa.

Gdy mamy gotowe swoje dzieło, chwilę nad nim pomedytujmy, zwizualizujmy to co chcemy osiagnać, zobaczmy swoją przyszłosć tak, jakbyśmy już to wszystko osiągnęli. 

Mapę trzymajmy w wybranym miejscu i co jakiś czas zerkajmy na nią i przywołujmy w myślach swoje marzenia. Można to robić codziennie albo co miesiąc np. w nowiu księżyca. Ważne, by o mapie nie zapomnieć.

Powodzenia!

źródło zdjęcia:
4.bp.blogspot.com

środa, 3 kwietnia 2013

Energia wokół nas


Wszystko wokół jest energią. Jest to podstawowy składnik naszego życia. Przenika ona wszystko co żyje. Dzięki niej istniejemy, działamy, oddychamy. W każdej kulturze jest nazywana inaczej; w chińskiej nosi nazwę chi i składa się z trzech elementów: chi nieba, ziemi i człowieka. Zasady poruszania się energii i jej wykorzystania doskonale jest ujęte w feng shui. Gdy wokół panuje równowaga, wtedy i wewnątrz nas panuje spokój i harmonia.

W znaczeniu słowa „feng shui” zawierają się dwa żywioły: wiatr i woda., które są podstawowymi elementami przyrody. Mają one szeroki wpływ na energetykę naszych domów i otoczenia. Dla Chińczyków woda to siła skupiająca energię w jakimś miejscu, natomiast wiatr to czynnik, która ją ożywia. 

Chi nieba jest to energia kosmosu, gwiazd, słonecznego ciepła. Chi ziemi ujawnia się w potędze masywów górskich, wzniesień, dróg, obszarów pustynnych itp. Chi człowieka rodzi się razem z nami, z pierwszym tchnieniem życia i towarzyszy nam aż do śmierci. 

W naturze wszystko ma dwa oblicza, chi również. Są to: sheng chi i sha chi . Sheng chi jest dobroczynnie działającą energią, która nas wspiera, działa na naszą korzyść i dodaje sił. Przeciwnym jej biegunem jest sha chi - siła negatywna, ma działanie destrukcyjnie. Te dwa elementy mają swoje odpowiedniki w poszczególnych częściach naszego życia. Jest sheng i sha dźwięku, wzroku, dotyku, węchu, smaku, sheng chi ezoteryczna i sha zatrutej strzały.

sheng wzroku
Jak rozpoznać te energie wokół siebie? Jest to bardzo proste, ponieważ towarzyszą one nam od zawsze. Na przykład sheng wzroku to piękne widoki, krajobrazy, wszystko to co „cieszy oko”, co daje nam przyjemność patrzenia, wywołuje miłe odczucia. Sha wzroku to z kolei elementy, na które niechętnie patrzymy np. oślepiające światło, ciemne zakamarki, bałagan. Sheng dźwięku czyli wszystko to co sprawia nam radość słuchania np. melodyjna muzyka relaksacyjna, szmer górskiego potoku, śpiew ptaków. Sha dźwięku to np. zgiełk uliczny, głośne klaksony, hałaśliwa, agresywna muzyka. Najbardziej niebezpieczna z nich jest sha zatrutej strzały. To niezwykle szkodliwa i niekorzystna energia wysyłana w naszym kierunku w linii prostej przez ostre narożniki budynków, mebli, przedmiotów czy proste drogi.

O Feng Shui


artykuł napisany dla czasopisma "Adremida"
(fragment)

źródło zdjęć
zdrowiekwartalnik.pl     

Zobacz także:

Cel Duszy

Cel Duszy