wtorek, 19 listopada 2013

Szczęście nasze kochane


Bez względu na to co posiadamy, co osiągnęliśmy, kim jesteśmy, co robimy, cały czas za czymś gonimy. Wytyczamy sobie cele do zdobycia, a gdy je spełnimy, pojawia się pustka i nowa potrzeba. Czym jest szczęście? Wewnętrzny spokój? Co powoduje nasze poczucie równowagi, spełnienia? Dla jednych to nowy samochód, posiadanie władzy, spełnienie marzeń, zakup nowego telewizora czy najnowszej komórki, dla innych zmiana wyglądu, finansowe zabezpieczenie czy dobra praca.

Z pewnością wielokrotnie słyszałeś a może sam mówiłeś, że „do pełni szczęścia brakuje mi tylko …” albo „byłbym szczęśliwy, gdyby …” Podobnych zwrotów używamy nieświadomie lub świadomie często. Są one schematami myślenia tkwiącymi głęboko w naszej podświadomości, które w efekcie blokują nas w dostępie do prawdziwego szczęścia. 

Nasze pragnienia, które mają nam pozornie dawać stan błogostanu ciągle tworzą aurę niedosytu. Stąd i nasze poczucie szczęścia uwarunkowane jest najczęściej od tego co posiadamy, co osiągnęliśmy, kim jesteśmy w hierarchii społecznej, jak postrzegają nas inni. Oceniamy ludzi poprzez pryzmat tego jak się ubierają, gdzie mieszkają, jaką funkcję spełniają w życiu. Dlatego staramy się zapewnić sobie materialny dostatek, dobre jedzenie, dobrej jakości sprzęt, modne ubrania czy wspaniały wygląd. Gromadzimy wokół siebie   przedmioty, robimy tysiące rzeczy, by spełnić swoje pragnienie z przekonaniem, że to właśnie jest to, dzięki czemu będziemy wiedli szczęśliwe życie.

Przychodzi w końcu taki moment, że nagle coś tracimy, ponosimy porażkę i wtedy trudno jest zaakceptować ten stan. Wówczas nachodzą nas różne myśli o negatywnym zabarwieniu. Rozpamiętujemy niepowodzenie, przegraną, nieudany związek a to z kolei prowadzi do stanów depresyjnych, smutku i rozżalenia. 

Stwierdzenia typu „nie mam w życiu szczęścia” tylko pogarszają sprawę. Zamiast wyjść poza stereotypy myślowe, pogłębiamy je swoją postawą a przez to umacniamy schematy zachowań i tworzymy powtarzające się sytuacje. Mimo istnienia wielu zabezpieczeń, które powinny przynieść nam spokój typu: ubezpieczenia zdrowotne, społeczne, sieć szpitali, poradni, służby porządkowe, na świecie jest coraz więcej biedy, zagrożeń, wzrasta przestępczość i brakuje unormowanego życia. Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ jesteśmy wewnętrznie niespokojni. Człowiek szczęśliwy nie kradnie, nie ocenia, nie wyrządza innym krzywdy, bo sam ma wszystko czego potrzebuje. Cieszy się tym co posiada,  każdy dzień przyjmuje jako dar i docenia każdą chwilę przeżytą do tej pory i w danej chwili.

Już od najmłodszych lat wpaja się nam, że musimy zabezpieczyć swoją przyszłość, uczymy się mnóstwa nieprzydatnych rzeczy, zdobywamy wiedzę, która ma nam zapewnić dostatnie życie. Zatracamy się w tym ciągłym pędzie ku „lepszej przyszłości”, zapominając, że szczęście zależy od nas samych. Nikt inny nam go nie zapewni – ani państwo, ani różne ubezpieczenia na życie, społeczne, zdrowotne czy wygrana w Lotto. Szczęście jest ponad to. Można mieć skromny dorobek, niewielu przyjaciół, mało niewiele pieniędzy w kieszeni i czuć się tak, jakby było się królem.

Szczęście to stan umysłu ale i duszy, dlatego by naprawdę można było poczuć tę energię, trzeba zacząć od siebie. Nie jest ono uzależnione od tego co do nas przychodzi. To nie rzecz, którą można zdobyć. Niektórzy bez końca czekają na szczęście i mają żal, że ono się nie pojawia. Szczęście to coś co odczuwamy wewnętrznie, to szereg elementów, które wywołują w umyśle stan błogości i poczucia spokoju. To ten moment, gdy uśmiechamy się do siebie, nie oczekujemy niczego, co to szczęście nam przyniesie, to bycie ze sobą i docenianie tego, co już mamy. 

źródło zdjęć:
1) moneyzoom

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zobacz także:

Cel Duszy

Cel Duszy