środa, 8 października 2014

Bycie ze sobą


"Żeby poczynić jakiekolwiek kroki 
do poprawy swojego dobrobytu,
musisz być po swojej stronie.
Nie przeciwko innym,
ale dla siebie."
                                                     dr Rick Hanson 
                                                          "Rozwiń w sobie  mózg Buddy"

W internecie pełno jest wspaniałych cytatów wielkich ludzi, które są udostępniane i publikowane na forach publicznych i społecznościowych stronach. Zawsze gdy czytam tego rodzaju mądrości, zastanawiam się ile z tego znajduje swoje zastosowanie w życiu danego człowieka, który wkleja je na swoim profilu czy blogu? Czy utożsamia się z treścią, czy tylko je cytuje, by pokazać siebie jako osobę uduchowioną? Czy wierzy w to co publikuje? 

Każdy kto wkracza na tzw. ścieżkę duchową czyta wiele uduchowionych tekstów, słucha "uduchowionych" ludzi i najczęściej ma mętlik w głowie. Co chwilę spotyka się z wniosłymi hasłami miłości, współczucia, empatii, nawoływania do wybaczania czy wystrzegania się złych zachowań. Słyszy: "Wejrzyj w siebie", "Rozpoznaj kim naprawdę jesteś", "Odkryj siebie" itp. ale nie robi nic lub za mało, by przyjrzeć się sobie. W rzeczywistości większość poszukujących nie wie jak ma "spojrzeć w siebie" i co to znaczy. 

Powstaje pytanie "Kim jestem?". To proste niby pytanie a rodzi wiele problemów, ponieważ niewielu potrafi udzielić na nie konkretnej odpowiedzi. Jesteśmy kształtowani od swoich najwcześniejszych lat, z chwilą narodzin wchodzimy w określone środowisko, rodzinę, warunki bytowe. Od tego okresu wiele zależy, gdyż wówczas powstają nasze przekonania, kształtuje się nasz światopogląd ale też blokady i ocena swojej osoby. Wtedy możemy stać się swoim najlepszym przyjacielem albo wrogiem. W poszukiwaniu swojego prawdziwego JA warto spojrzeć na siebie obiektywnie, tak jakby patrzył na nas przyjaciel. Co by o tobie powiedział, jakby cię ocenił, co by dla ciebie zrobił? 

"Bycie dla siebie oznacza po prostu, że troszczysz się o siebie samego."
                                                                              dr Rick Hanson
                                                            "Rozwiń w sobie mózg Buddy"

Wejrzenie w siebie to rozpoznanie swoich zalet i wad. Dobrą metodą jest medytacja lub po prostu chwila ciszy i pobycie z sobą sam na sam. Zobacz siebie jakby z boku i daną sytuację. Nie chodzi o to by się rozgrzeszać i usprawiedliwiać lecz o uczciwe podejście do siebie. Rozpoznanie tego czego nie chcemy w sobie pozwoli wyeliminować negatywne cechy naszego charakteru. To tak jakby wyrzucać z szafy rzeczy, które nam nie slużą a tylko zajmują niepotrzebnie przestrzeń. Nasze stare schematy zachowań blokują naszą wewnetrzną przestrzeń, którą oczyszczamy przez usuwanie niszczących naszą duszę negatywne emocje i postępowanie. 

Myśli powinny być zgodne z tym co wypowiadamy. Obserwując jedno i drugie zobaczmy czy odnosząc się na przykład do kogoś życzliwie w rzeczywistości mamy o nim złe zdanie albo lekceważące podejście do ludzi. Są też ludzie, którzy pokazują na zewnątrz siebie takim, jakim chciałby być postrzegany, nakładają maski i prezentują światu swoją lepszą część. A co z wnętrzem? Gdybyśmy mogli tam zajrzeć, okazałoby się, że jest tam niezły bałagan. Można to często zaobserwować w świecie tzw. ezoteryków, polityków ale także wśród zwykłych ludzi, których spotykamy na codzień. Niby mówią o rozwoju duchowym, miłości, naprawie świata, dobru narodowycm, itp a w rzeczywistości są pełni zawiści, zazdrości i kierowani przez własne ego. Co innego mówią a co innego robią.

"Dzięki bacznej uwadze i klarownym zamiarom stare wzorce mogą doświadczyć magicznego przeformowania i przeobrazić w przyjazną dłoń, która wskaże ci drogę."
Wyrocznia Majów 

Można też rozejrzeć się wokół i zobaczyć kto nas otacza, jakie prowadzimy życie, co nas denerwuje. Jest to tzw. Zasada Lustra, która pokauje nam co powinniśmy w sobie zmienić. Przyciągamy do siebie sytuacje i ludzi, którzy odzwierciedlają nasze wnętrze. Jeżeli ktoś wobec ciebie zachowuje się w sposób , który ciebie irytuje, zastanów się czy ty także nie zachowujesz się w ten sposób wobec innych. Jeżeli przydarza ci się coś przykrego, także przemyśl sytuację, bo być może chce ona ci coś pokazać. 

Nikt do końca nie jest wolny od własnych cieni ale rozpoznanie ich i przetransformowanie na jasną stronę - to zadanie, które wymaga bacznej obserwacji i samokontroli. Bycie z sobą w przyjaźni, podchodzenie do siebie z życzliwością i uwagą z pewnością przyniesie dobre owoce naszemu wnętrzu a co za tym idzie - życiu.

źródło zdjęcia
nr 1: epoka serca.pl
nr2 - z cytatem - stylowi.pl
nr. 3 - z okładki książki: "Medytacje Buddyjskie"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zobacz także:

Cel Duszy

Cel Duszy