czwartek, 31 października 2013

Dziady


Troska i pamięć o tych co odeszli towarzyszyła naszym przodkom od zawsze i była jednym z głównych elementów różnych obrzędów z nimi związanych. W ciągu roku było wiele okazji, by oddać im cześć. Dwa razy w roku były szczególne święta, które celebrowały pamięć o nich – na wiosnę,  w okolicach 2 maja i na jesień z 31 października na 1 listopada. W okolicach 1 listopada przypadały tzw. „Dziady”, o których również pisał nasz wieszcz Adam Mickiewicz.

„Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,
Co to będzie, co to będzie?”


piątek, 25 października 2013

Dzień Kundelka


Dziś Dzień Kundelka - rasy, która często jest ignorowana przez hodowców i przy wyborach szczeniaka. Warto mieć takie stworzenie w domu przede wszystkim dla towarzystwa a nie ze względu na wartość "handlową", jaką przypisuje się rasowym psom. W takich dniach jak dziś warto zastanowić się nad rolą psiaków w naszym życiu. Dzięki nim dni są pełniejsze i radośniejsze. Mają pozytywny wpływ na człowieka. Stajemy się bardziej otwarci na innych,wrażliwsi na nieszczęścia, chętni do pomocy, częściej się uśmiechamy. Codzienne spacery wpływają korzystnie na nasze zdrowie. Zamiast siedzieć przed telewizorem czy komputerem, wykorzystujemy czas na ruch na świeżym powietrzu bez względu na pogodę. Dlatego doceńmy każde stworzenie, jakie mamy w swoich domach, traktujmy je "po ludzku" czyli z dobrocią serca, bo są oni naszymi wiernymi przyjaciółmi, bez względu na okoliczności w jakich się znajdujemy. 

źródło zdjęcia: tapejty.pl

środa, 16 października 2013

Pomidor - piękno i zdrowie

Addio pomidory Addio ulubione
Słoneczka zachodzące za mój zimowy stół

śpiewał Wiesław Michnikowski i szkoda że mija ich sezon. Są jednym ze skarbów lata, które dostarczają nam nie tylko walorów smakowych ale i zdrowotnych. Ich piękna barwa, soczysty miąższ. Warto wiedzieć, że przetworzone nabierają dodatkowych zalet, nie tracąc nic ze swej wartości odżywczych.

Pomidor pochodzi z Meksyku i Ameryki Środkowej. Pomidory jadalne rosną tam w naturze  i uprawiane są już od 8 tysięcy lat. Od XVI w. zyskały na popularności na świecie, ale początkowo traktowane były jako rośliny ozdobne. Do Europy trafiły dzięki wyprawom Kolumba. Natomiast do Polski przywędrował wraz z królową Boną.  Bardzo szybko przyjął się we Włoszech, gdzie  nazywany był „złotym jabłkiem”, i we Francji - określany mianem „jabłko miłości”. Bardzo powściągliwi w stosunku do pomidora byli Anglicy, którzy dopiero na początku XX wieku zaczęli się do niego przekonywać.

Pomidor był przez długi czas uważany nawet za truciznę. Sądzono, że wywołuje on choroby a jego liście i łodygi są toksyczne. Dziś wiadomo, że są one jednym z bardziej korzystnych warzyw, które maja wiele zalet zarówno smakowych jak i odżywczych. Jest zaopatrzony w minerały i witaminy, przede wszystkim witaminę  C, prowitamię A i liczne witamin z grupy B. Minerały zawarte w nim mają korzystny wpływ na prawidłową równowagę kwasowo – zasadową organizmu. Wśród nich jest sód, potas, magnez, wapń, mangan, żelazo, kobalt, miedź, cynk, fosfor, fluor, chlor, jod, karoten. Do tego dochodzą jeszcze kwasy: pantotenowy, foliowy, szczawiowy i biotyna.
   
Pomidor zawiera w sobie dwa bezcenne dla nas składniki: likopen i beta-karoten. Pierwszy z nich odpowiada za piękny kolor tego warzywa i opóźnia procesy starzenia, gdyż chroni nasze komórki przed wolnymi rodnikami. Drugi z nich jest jednym z najsilniejszych antyoksydantów i ochrania przed wieloma nowotworami (zwłaszcza na raka prostaty) i chorobami układu krążenia. Pomidor jest także świetną „miotełką” dla zalegających resztek w układzie pokarmowym. Dzięki bogatej zawartości błonnika ułatwia perystaltykę jelit i wspiera trawienie.
  
Jak najlepiej wykorzystać zalety pomidora, by ich nie uracić?
  •  Już w sklepie zwracajmy uwagę na jego kolor, twardość i zapach. Zdrowe pomidory są jednolicie czerwone, mięsiste i pachnącym ogonku.
  • Nie przechowujmy pomidorów w lodówce, gdyż tracą wtedy smak i konsystencję.
  • Myjemy pomidory pod bieżącą wodą i dopiero wtedy usuwamy zielony ogonek.
  • Chcąc zdjąć skórkę – warto go wyparzyć, a wtedy zejdzie ona bez problemu.
  • Nie gotujemy pomidorów w aluminiowych lub miedzianych garnkach, gdyż kwas zawarty w tych warzywach reaguje z metalem, co można zaobserwować, gdy sos zmienia kolor.
  • Nie łączymy pomidora ze świeżym ogórkiem, gdyż ogórki zawierają enzym askorbinowy, który utlenia wit. C oraz z nabiałem, gdyż może to doprowadzić nawet do choroby stawów.
źródło zdjęć:
1) zapytaj.onet.pl
2) lula.pl

wtorek, 15 października 2013

Miejsce dla naszego domu


Wybierając teren pod nowy dom lub kupując nieruchomość warto zwrócić uwagę na to co znajduje się wokół. Często przy podejmowaniu tak ważnych decyzji kierujemy się wrażeniami zewnętrznymi, nieraz jest to dzieło przypadku. Nabywamy teren, który energetycznie jest dla nas niewłaściwy a dom stoi w niekorzystnym dla nas miejscu. Nie zwracamy uwagi na to co znajduje się w pobliżu, jaka jest jego historia, co było tu wcześniej. Istotne dla nas jest to ile dom ma pokoi, jaka jest kuchnia, łazienka a tymczasem są to kwestie drugorzędne. Otoczenie a później ogród urządzony zgodnie z zasadami feng shui wpływa nie tylko na estetykę miłą dla oka ale również może przyciągnąć i ugruntować naszą pomyślność, dobrobyt, miłość czy zdrowie.

Przyjrzyjmy się dawnym posiadłościom. Nasze polskie, urocze dworki i piękne pałace budowano w przyjaznym otoczeniu, z pięknym parkiem na tyle posesji, w którym wiły się ścieżki spacerowe, rosły stare drzewa, piękne rośliny, a przed wejściem do budynku roztaczał się przestrzenny wjazd z dekoracyjną, okazałą bramą wjazdową. 

Nasi przodkowie budując osadę lub gród dbali o to, by miejsce było położone w odpowiednim otoczeniu, ze zdrową ziemią, z bogatymi w zwierzynę i roślinność lasami. Domostwa stawiali odpowiednio ukierunkowane, na starannie wybranym miejscu. 

Dziś zatraciliśmy naturalny instynkt i często mieszkamy w źle dobranym otoczeniu a potem zastanawiamy się dlaczego nic nam się nie udaje, skąd biorą się problemy finansowe czy zdrowotne, dlaczego ciągle dochodzi do kłótni i problemów rodzinnych. Dlatego warto przyjrzeć się działce, którą zamierzamy kupić i ocenić ją pod kątem energetyki, która krąży w danym miejscu.

Na co zwrócić uwagę

Ukształtowanie terenu
Najkorzystniejszym kształtem terenu jest taki, który przypomina podkowę zwróconą otwartą częścią na południe, tworząc w ten sposób siedlisko zapraszające do odpoczynku. Warto też zwrócić uwagę na rodzaj ziemi pokrywającej dany obszar. Sprzyjająca jest tzw. czerwona gleba o gliniastym podłożu, która zapewnia żyzność i dobre warunki dla roślin. Dobrze, gdy w pobliżu jest łagodnie wijąca się rzeka, piękne jezioro w niewielkiej dolince czy staw pełen ptactwa i ryb.

Czego unikać
Nie kupujmy działek tam gdzie było cmentarzysko, miejsce kultu, wysypisko śmieci, historyczna bitwa, morderstwo. Zwróćmy również uwagę czy są w pobliżu linie energetyczne, przekaźniki radiowe, szpital, usługi pogrzebowe, kościół, tory kolejowe, ruchliwe, proste drogi, skrzyżowania dróg, komisariat policji czy straż pożarna. Wszelkie narożniki domów, ostre zakończenia dachów, spiczaste elementy architektury, proste ulice skierowane w stronę naszej posesji są dla nas niekorzystne, ponieważ wysyłają tzw. zatrute strzały, o których pisałam we wcześniejszych artykułach.

Kształt działki
Najkorzystniejszym kształtem działki jest kwadrat lub prostokąt. W tych formach energia płynie bez problemów. Poza tym związane są one z elementem ziemi a więc dają poczucie bezpieczeństwa finansowego, materialnego, zapewniają płodność, spokój i uporządkowanie. Najmniej przyjazna jest forma trójkąta, który wprowadza w nasze życie dysharmonię i brak stabilizacji. 

Zasada Yin i Yang   

                                                          artykuł został napisany dla czasopisma "Adremida"


źródło zdjęć: 
www.psychotronika.pl
gento5.flog

piątek, 27 września 2013

Odważne dusze

Książka, którą warto przeczytać jest ta, napisana przez Roberta Schwartza pt. , "Odważne Dusze." wydane przez Wydawnictwo Illuminatio. Wiele razy prezchodziłam obok niej w księgarniach, albo "wpadała mi w oko", gdy szukałam czegoś w internecie, a nawet dostałam ulotkę, która ją reklamowała, gdy otrzymałam przesyłkę z zamówionym towarem ze sklepu internetowego. Aż w końcu otrzymałam ją do recenzji i los sprawił, że ją przeczytałam. 

Okazała się niezwykle ciekawą publikacją opisującą historie osób, które doswiadczyły w swoim życiu trudnych wydarzeń, chorób i okazało się, że te doświadczenia zostały przez nich zaplanowane jeszcze przed urodzeniem. Dla wielu osób może to się wydawać niemożliwe i trudne do przyjęcia. Zresztą autor przewidział, że tak może być mówiąc:

"Pisząc tę książkę nie kierowałem się chęcią przekonywania o absolutnej realności planowania przedurodzeniowego. Moim celem było raczej przedstawieni, w imię pomocy, pewnej idei, która w moim przypadku okazała się skuteczna. Proszę cię jedynie o rozważenie jej możliwości. Wcale nie musisz się do niej przekonywać, aby z niej skorzystać. Wystarczy zapytać: A co, jeśli tak jest?,Co, jeśli faktycznie samodzielnie zaplanowałem sobie takie doświadczenie?. Zwyczajne postawienie sobie tych pytań dodaje nowego znaczenia życiowym wyzwaniom oraz jest początkiem podróży, którą jest samopoznanie, a która nie wymaga żadnej szczególnej wiedzy na temat duchowości czy metafizyki."

Zadałam sobie to pytanie: A co jeśli faktycznie tak jest? Czy świadomość planowania przedurodzeniowego sprawia, że łatwiej się żyje? Z pewnością tłumaczy to wiele i daje odpowiedzi na wiele pytań. Książka dostarcza takiej wiedzy i sprawia, że zastanawiamy się nad tym co przydarzyło się w naszym życiu.

źródło zdjęcia: pl.freepik.com
Oczywiście, nie pamiętamy swoich przedurodzeniowych planów ale to również ma swoje uzasadnienie. Krocząc przez życie poszukujemy elementów, które z nami rezonują, uczymy się słuchać własnego wnętrza. Gdy nam się coś podoba, odczuwamy radość, błogość, spokój czy przyjemne ciepło, wtedy możemy być pewni, że to "melodia"naszej duszy i idziemy właściwą ścieżką, wykonujemy swój plan, który zwiemy nieraz celem życiowym. Tam, gdzie mamy wątpliwości, czujemy niepokój, lęk - te odczucia i im podobne mówią o braku rezonansu z naszą duszą.

Znane jest powiedzenia by "Patrzeć sercem" i mimo upływu czasu jest ono bardzo aktualne.

środa, 18 września 2013

Archanioł Rafael


Archanioł Rafael zwany też swojsko Rafałem przede wszystkim wspomaga zdrowie. Jest zwierzchnikiem królestwa Archaniołów. Możemy go prosić o uzdrowienie siebie, rodziny ale też Ziemi i jej mieszkańców. Jego imię znaczy "Boski Uzdrowiciel" lub "Boże Uzdrowienie". Często ukazywany jako anioł ubrany w zielone szaty z laską lub kijem owiniętym przez węża jako symbol uzdrawiania. Ma wiele funkcji i możemy zwracać się w każdej sprawie, która wymaga poprawy.

poniedziałek, 16 września 2013

Niezwykła gruszka


Gruszka azjatycka jest u nas mało znanym owocem, który zasługuje na większą uwagę. Nie miałam okazji widzieć ją w jakimkolwiek sklepie ale jej smak znam z własnego ogrodu. Są to niezwykłe owoce, które swoim wyglądem przypominają niewielkie jabłuszka. W Polsce można już kupić takie odmiany jak” „Shinseiki”, „Nijisseiki”, „Hayatama”, „Kosui” i „Chojuro”. Ta niezwykła krzyżówka jabłka i gruszki pochodzi z Azji ale najbardziej popularna jest w Australii. Nazywane są gruszka szampańską, piaskową, japońską, nashi. Jest ona azjatyckim symbolem wiosny ale u nas swoją dojrzałość osiągają właśnie teraz – we wrześniu.

aniołek na gruszce
Warto spopularyzować ten niezwykły owoc ponieważ oprócz walorów smakowych ma wiele wartości odżywczych, które wpływają pozytywnie na nasz organizm.

Przede wszystkim jest bogatym źródłem błonnika, witaminy C, przeciwutleniaczy, potasu i pektyn, dlatego powinno się je zjadać ze skórką. Zawartość błonnika w jednym owocu odpowiada około 18% całkowitego zalecanego dziennego zapotrzebowania na to włókno. Błonnik i pektyny są korzystne dla zdrowia jelit i są ważnym składnikiem w profilaktyce przeciwko chorobom tego układu, przyczyniając się do usuwania zalegających w nich odpadów co zmniejsza ryzyko zachorowania na raka okrężnicy. Błonnik pomaga także utrzymać zdrowy poziom cholesterolu i ciśnienie krwi, reguluje system trawienny, dzie,ki czemu pomaga uniknąć przykrych dolegliwości w postaci hemoroidów i bolesnych stanów. 

Oprócz tego gruszki są doskonałym źródłem witamin i minerałów a do tego są niskokaloryczne. Średniej wielkości owoc zawiera ok. 50 kalorii. Wśród cennych składników znajduje się sód i potas, które obniżają ciśnienie krwi. Witamina K i C mają istotny wpływ na kości, zęby i krew. Dodatkowo witamina C przyczynia się do odbudowy tkanek ciała w przypadku ran, usuwa z organizmu wolne rodniki i jest doskonałym przeciwutleniaczem. Istotnym składnikiem jest miedź, która wspiera produkcję krwinek czerwonych, kolagenu i energię. Dzięki takiemu składowi odżywczemu gruszka Nashi może być ważnym elementem w skaldzie naszej diety oferując znaczne korzyści dla naszego serca, wzroku, energii, dobrej kondycji naszej skóry i ogólnego wyglądu. 

Gruszkę azjatycką najlepiej spożyć na surowo. Nabiera bardziej orzeźwiającego smaku po schłodzeniu. Nieraz przekonałam się, że wspaniale gasi pragnienie i zaspakaja głód. Mam ją w swoim ogrodzie od kilku lat i dziś uważam, że był to bardzo dobry zakup.



piątek, 13 września 2013

Jak wyglądają anioły?


Jak wyglądają anioły? Nikt tak naprawdę nie wie. Z pewnością nie tak jak sobie wyobrażamy ale ich wizerunki tworzone przez ludzi są naprawdę piękne. Najczęściej możemy zobaczyć je w postaci miłych, pulchniutkich dzieci na obrazach, ilustracjach książkowych, rzeźbach w kościołach. W sklepach roi się od figurek ze słodkimi buźkami aniołków. Istnieje wiele wyobrażeń anielskich jako piękne wizerunki młodzieńców lub dziewcząt z rozpostartymi skrzydłami. Jeszcze inni malują je jako emanację kolorów i energii. I ta ostatnia wersja wydaje mi się najbliższa ich rzeczywistemu wizerunkowi.
źródło zdjęcia: 
www.ascendedmasterindex.compowers

Zobacz także:

Cel Duszy

Cel Duszy